strona główna




2011-12-01 21:37:15

wymyślaj siebie nie mi


Co się stało z listopadem? Podejrzenia, że może nie przetrzymał, że wziął i stał się martwy (o, proszę, nie dałaś mi dokończyć zdania, kanapki, miesiąca). Blizna mi się robi od czegoś pod skórą: to przypadek, wiesz, najpiękniejszy możliwy błąd.
Nie, nie dorównam, bo nigdy nie miałam takiego zamiaru.
Tupię albo biegam w kółko, a kredą kreślę na chodniku marchewkę za marchewką.

Wszelkie kursywą: Elias Canetti:
Rozmach szeroko zakrojonych gestów, śmiałość i chęć przygód w dalekich wyprawach wprowadzają nas w błąd co do ich motywów. Nierzadko chodzi po prostu o unikanie tego, co najbliższe, ponieważ do niego nie dorastamy
.

+
nie ma większej iluzji nad mniemanie, iż język jest środkiem komunikacji. Mówimy do kogoś, ale tak, że nas nie rozumie. Mówimy dalej, a on rozumie jeszcze mniej. Krzyczymy, a on krzyczy w odpowiedzi; (…) Rzadko wnika coś w rozmówcę, a jeśli nawet, to przeważnie coś przekręconego
.
Guzik z pętelką i kokarda.

Tagi: canetti
skomentuj (0)